• Wpisów:94
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:58
  • Licznik odwiedzin:27 163 / 2583 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Uwielbiam tą piosenkę jest w w chuj prawdziwa i doprowadza mnie do łez...
_____________________________________________
"Kiedy bez trzymania gardy
znowu dostaję po twarzy.
Między sercem, a rozumem
nie obejdzie się bez walki.
Fatalny obrót wydarzeń,
razem mieliśmy iść dalej.
Teraz zostały wspomnienia
i wyznania na kartce.
Oszukany przez Twój umysł
uczę się przebaczać.
Chociaż jest wielu ludzi,
do których teraz nie chcę wracać.
Ciśnienie idzie do góry,
słowa ściskają mózg.
Chciałbym czasem przestać myśleć,
spowolnić puls..."
 

 
`Czym jest miłość? Kiedyś nie wiedziałem
Dzięki Tobie nareszcie jej smak poznałem
Nie chcę dalej iść przez życie bez Ciebie
Bo właśnie dzięki Tobie odnalazłem Siebie
I nawet gdy bywa ciężko, ja nadal kocham Cię...`
 

 
"Przepraszam skarbie, nie do końca znasz mnie
Moja przeszłość sprawi, gdy nadejdzie czas
Że nie spotkamy się już nigdy właśnie
Tam pocałuję cię ostatni raz..."
 

 
No więc powracamy...
Tak wiem, nie było mnie bardzo dawno...
No ale wracam powoli do życia...
Przez ten rok dużo się zmieniło w moim życiu.
Dokładnie, zmieniło się od 31.12.2013r.
Poznałam najcudowniejszego chłopaka pod słońcem, który okazał się po czasie miłością mojego życia.
Jesteśmy razem już 22 cudowne miesiące i mam nadzieje, że będzie ich więcej...
Ale nie o tym chciałam tutaj napisać...
Piszę tu, bo już nie mam komu się wygadać (utrata "przyjaciółki" a po prostu nie wyrabiam już...
Mój najukochańszy chłopak idzie jutro na 18-stkę swojej kuzynki, beze mnie... Nic by nie było w tym złego, gdyby nie fakt, że... Ta kuzynka tylko go nie zaprosiła z osobą towarzyszącą mimo, że mnie zna i wie, że jesteśmy razem już dłuższy czas... W ch*j mnie to zabolało nawet płakałam wieczorem bo naprawdę mi się przykro zrobiło... Myślałam, że mój chłopak nie pójdzie tam beze mnie (bo zastanawiał się czy iść a wie że ja bym bez niego w takiej sytuacji nie poszła. Niestety idzie. Gdy się o tym dowiedziałam, straciłam humor, apetyt i chęć do wszystkiego w dodatku rozkleiłam się przy nim ale nic nie chciałam powiedzieć o tym jaki jest powód tego płaczu... Nie wiem na prawdę co mam już robić a ta 18-nastka jest jutro... Nie chcę mu tego powiedzieć, bo nie chcę kłótni... Eh może to olać po prostu... Ja kiedyś zapomnę i mi minie...
 

 
PIERWSZE cięcie za to, że cię poznałam…
DRUGIE cięcie za to, że tak bardzo pokochałam…

TRZECIE cięcie za to, że zawsze przy tobie byłam…

CZWARTE cięcie za to, że tyle ci poświęciłam…

PIĄTE cięcie za tą wielką tęsknotę…

SZÓSTE cięcie za moją naiwność i głupotę…

SIÓDME cięcie za to jaka przez ciebie się stałam…

ÓSME cięcie za to że w tym toksycznym związku trwałam…

DZIEWIĄTE cięcie za to, że tak bardzo boli przez ciebie moje serce…

DZIESIĄTE ciecie za to, że nie zobaczę cię już nigdy więcej…

JEDENASTE cięcie za wszystkie krzywdy które mi wyrządziłeś…

DWUNASTE cięcie za ten nieopisany ból który po sobie zostawiłeś…

TRZYNASTE CIĘCIE…

To było jej ostatnie cięcie…

Bez rymu i intencji…

Cięcie przez które przestało bić jej serce…
 

 
Pieprzona nadzieja. Psuje wszystko. Wiem ze nigdy nie będziesz mój, ale dalej mam tą nadzieje. Nie mogę spać. Nie mogę żyć. Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Kurwa. :c
 

 
Chujo**e Uczucie Jak Pęka Ci Serce Przez Osobę Którą Kochasz i zostajesz Sam ...
 

 
- żałujesz, że mnie poznałaś?
- chwycił mnie za ramię i patrzył prosto w oczy. - powiedz tylko czy żałujesz i odejdę na zawsze. - byłam zła, okropnie zła.
Tylko razy mnie zranił i teraz mam go prosić, żeby nie odchodził.
- tak, żałuje. żałuje każdego pocałunku, każdego dnia spędzonego z Tobą. żałuje wszystkiego w czym jesteś ty.
- wykrzyczałam mu to prosto w twarz, jego oczy zaczęły błyszczeć, puścił moją rękę.
Odwrócił się i odszedł.
Poczułam ból w sercu i łzy na policzkach. Straciłam go, już na zawsze...
 

 
,,Usiadłam sama w pierwszej ławce. Był sprawdzian, wszyscy siadali w ostatnich ławkach, aby móc ściągać.Miałam szczęście bo na klasówce był temat, którego wykułam się na pamięć.Wiedziałam, że napisze test na piątkę. Nagle usłyszałam, lekkie szturchanie mojego krzesła. Odwróciłam się. siedziałeś tam ty. Patrzyłam w twoje błękitne oczy, chociaż po wczorajszym miałam ochote Cię zabić...
-Co będzie w 1.?
– Pff. Niech Ci twoja ukochana dziunia powie.
–Ale, no weź. Dobrze wiesz, że to był tylko taki głupi zakład. Nie chciałem Cię zranić.
–Hmm mogłeś o tym wcześniej pomyśleć. Bo ty nie wiesz, jak to jest być zakochanym i nigdy się nie dowiesz.!
–A jak już jestem zakochany.?
-Wątpie...
-A chcesz się przekonać.?
–No dawaj.
Wstał, wyszedł z ławki, podszedł do mnie i namiętnie pocałował. Nie zważając na patrzącego się nauczyciela, oraz kolegów. Odpłynęłam, liczyło sie tylko to co teraz.
-Nadal uważasz, że nigdy zakochany nie byłem.?
-Nie już nie, a w pierwszym będzie B,
odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy...."
 

 
Przyjaźń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć...
 

 
Żadna wielka miłość nie umiera do końca.
Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc,
ale ona jest sprytniejsza - wie,
jak przeżyć...
 

 
Jak mam rozpoznać swoją Drugą Połowę?
Nie bojąc się ryzyka. Ryzyka porażki, odrzucenia, rozczarowań.
Nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwania Miłości. Ten, kto przestaje szukać, przegrywa życie.
 

 
Cho­ciaż w moim po­koju było 25 stop­ni, miałam na so­bie szlaf­rok i wełniane skar­pe­ty, owi­nięta byłam w kołdrę i koc... obudziłam się zwi­nięta w naj­mniej­szą możliwą kulkę, tuż przy brze­gu łóżka, tuląc się do oparcia.
Nie po­win­no mi być zim­no, prawda?
A jed­nak Two­je ciepło jest mi naj­bar­dziej pot­rzeb­ne i nie zastąpi go głupie 25 stop­ni i ka­wałek materiału.
 

 
Bo widzisz...
Jeśli kogoś kochasz,
To go nie zostawisz...
Nigdy... ;>
 

 
- A gdybym umarła.? Coś by si zmieniło.?
- Wszystko.!
- Jak wszystko.?
- Normalnie.
- Głupoty gadasz. Tylko by mnie nie było a nie od razu wszystkiego.
- Ale ty jesteś dla mnie wszystkim... <3
 

 
Gdybym straciła ciebie...
Straciłabym wszystko... <3
 

 
'' Ona była szczęśliwa kiedy usłyszała kocham
Myślała że będzie pięknie teraz marzy i szlocha
Darzyła go całym sercem oddała też całą siebie
Myślała że będzie pięknie
Że będzie jak w siódmym niebie
On jej szeptał czułe słowa delikatnie całował
Było prawie jak w bajce lecz zacznijmy to od nowa
Ona wierna mu na zawsze tylko w niego jest wpatrzona
Każdy z zazdrością widząc, że szczęśliwi on i ona
Chłopak darzył uczuciem nie za mocnym na to wszystko
Ona pragnęła być z nim pragnęła być bardzo blisko
Z czasem zrobiło się ślisko coraz mniej już rozmawiali
Coraz mniej się spotykali ona dziewczynom się żali
Że widywać się przestali ona nie wie co jest grane
Uczucie wam pewnie znane kat losu dzisiaj panem
Okazało się że zdradził dziewczyna jest załamana
Nie mogła uwierzyć sama siedzi w czterech ścianach


Chciała mu to wybaczyć bo kochała jego strasznie
Ale uczucie już gaśnie chłopak nie chce już z nią być
Jej się odechciało żyć sfrustrowana sytuacją
wszyscy z żalem na nią patrzą przecież tak być miało pięknie
Wszystkim wokół serce mięknie
Znają i go ogarniają chłopak nie wie co stracił wciąż tak mu powtarzają
Mówił że na razie nie chce więc dziewczyna ciągle czeka
Żeby dała sobie spokój każdy wciąż jej narzeka
Łez płynęła rzeka ona wierna na zawsze
Sam wzruszam się gdy na tą historie patrze
Ona pełna nadziei chociaż już wszystko stracone
Jej marzenia nie spełnione uczucia nie odwrócone
Chciała by było jak dawniej przecież kocha i kochała
Nigdy nie zapominała , ciepło swoje oddawała
Wie że z losem przegrała teraz nie wie co ma zrobić
Ma dość całego świata tego nie da się odrobić

W jej oczach smutek żal to jest coś przykrego
Sama nie wie co się stało sama nie wie też dlaczego
Przecież tak być nie musiało a oboje z nich poległo
Szczęście tak szybko ubiegło koniec ona nie ogarnia
Sprawa wygląda marnie każdy miłości wciąż pragnie
Czasem znajdziesz się na dnie lecz się nigdy nie poddawaj
Bądź twarda nie przestawaj nie pokazuj jesteś słaba
Życie to nie jest zabawa bywa że jest ciężko strasznie
Potok łez nie naprawi pogorszy to sprawę znacznie
Więc posłuchaj uważnie miłość rani ludziom serca
Mówi wam to prosty chłopak uwierz bo nic nie wkręcam
Znajdzie się jeszcze lepszy choć wiem nie takie proste
Ale gdy on mówił kocham teraz myślisz - To żałosne
Nie pociesze tylko wzruszę przepraszam was za to wszystko
Teraz tocz życie dalej znajdziesz miłość i bądź blisko... ''

 

 
'' Stał na moście myślał ''czas pierdolić wszystko jak leci''.
Widział ciało, nagle ją w czerni, jego nie ma obok,
"dziś już jego nie ma z tobą" - mówił, któryś z kumpli.
Zrozumiał musi wrócić, walczyć teraz o nią,
Obiecał, że nie będzie łez już nigdy, szczęście zwróci znów im! ''
 

 
Namieszałeś w mojej głowie...
Jednym gestem,
Jednym słowem... ;c
 

 
Prawda jest taka...
Że wszyscy cię skrzywdzą...
Musisz tylko umieć rozróżnić tych,
Dla których warto cierpieć... <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Z dnia na dzień...
Czuję , że słabnę...
Tracę siły...
Czemu.?
Dobre pytanie.
Ta miłość do niego mnie powoli zabija...
Taka własna cicha śmierć...
Jak to możliwe.?!
Po prostu , jego obojętność mnie zabija...
Jego spojrzenie...
Czemu z nim nie będę.?!
Bo wiem, że on będzie szczęśliwy beze mnie...
Bez moich humorków... Moich problemów... Tak będzie lepiej, dla wszystkich...
Czyli.?
Umieram...
A krew razem z łzami...
A po ręce płynie czerwona rzeka...
A to wszystko przez miłość...
Bo im bardziej się przywiązujesz...
Tym bardziej jest się później rozstać...
A im bardziej kochasz...
Tym bardziej potem cierpisz... </3
 

 
Byłeś ze mną zawsze...
Byłeś przy mnie blisko...
Też ju cie niema...
Zniknęło wszystko... <3